Drodzy Czytelnicy, kryzys światowy staje się powoli rzeczywistością, z którą trzeba będzie się zmierzyć. Tym bardziej to bolesne, że przyszedł z zewnątrz i nie jest tutaj przez nikogo zawiniony. Jak go przetrwać? Wydaje się, że jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest konsolidacja środowiska. Nie w jakichś konkretnych organizacjach czy wokół konkretnych liderów (ten etap branża ma już za sobą), ale w celu wypracowania jednolitego stanowiska w kluczowych sprawach dotyczących przewoźników. Środowisko transportowe powinno pójść w kierunku samoorganizacji, czyli umiejętności ustalenia zdrowych zasad funkcjonowania na rynku. Państwo zrobić tego nie może (lub nie chce), więc powinny to zrobić organizacje skupiające przewoźników, w jak najlepiej pojętym interesie swoich członków. Warto tu jeszcze zaznaczyć, że w tych okolicznościach czas działa na niekorzyść całej branży. redaktor naczelny Ryszard Gałczyński |